.

KAŻDE KOMENTARZA SŁÓWKO,
TU JEST DLA MNIE WIZYTÓWKĄ!

czwartek, 25 lipca 2013

Jubileusz

Jubileusz 
chcę czcić godnie,
bo minęło 
dni... czternaście,
jestem tutaj
dwa tygodnie.
Po łysince
mnie... pogłaszczcie.
Ja się za to 
będę starał
pisać bardzo
regularnie,
aż nie legnę 
gdzieś na marach
lub mnie wielki
leń... ogarnie.
Wierszyki

23 komentarze:

  1. To pierwszy
    z jubileuszy,
    nikt mnie już
    stąd precz nie ruszy.
    LW

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech się strugą szampan leje...
    Niech toasty nie zamilkną...
    Na Półwiecze mam nadzieję,
    żebyś dla nas dzielnie "klinął"...:o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, do wieku
      się dobijam,
      cztery piąte
      już mnie mija,
      a toasty
      za Was wnoszę,
      piszcie do mnie,
      proszę, proszę...
      LW

      Usuń
  3. Lenia przegonimy na cztery strony świata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wrażenie,
      że się nie rozlenię.
      LW

      Usuń
  4. Leń tutaj nic nie wskóra
    na tapczanie niech zasiada
    a JanToni opowiada.:)
    Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak szalenie
      trudno nie być leniem.
      LW

      Usuń
  5. Hmm, nie widzę Ciebie w sytuacji leniuchowania.
    Bardzo często publikujesz swoje posty.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy one takie małe,
      można pisać je z zapałem.
      LW

      Usuń
  6. Ani się nie obejrzysz a roczek blogowania na blogsporcie ci stuknie!
    Nie ociągaj się ani trochę
    Pisz kawalerze mój
    bardzo cię o to proszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie
      nie skończę
      jak minie...
      miesiączek.
      Taką dam
      puentę,
      dzięki za
      zachętę.
      Pozdrawiam,
      LW

      Usuń
  7. Jan Toni to ,że len czasami wejdzie
    Niech posiedzi tam gdzie trzeba
    Nie może być zmęczona głowa
    Pozwól jej na niemyślenie
    Wszakże mamy lato
    Co Ty Jan Toni na to?

    Nasz Jan Toni Jak Bogumił
    Noce i Dnie...noce i dnie
    Karmi nas fraszkami
    A my potulnie zjadamy to co uszykuje za dnia lub nocy☺ ↨♥§♪♪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A że żyłem
      w różnych czasach,
      wiem że trzeba
      mieć na zapas,
      nie zaskoczę
      więc Was przerwą,
      zawsze będę
      "pisał" z werwą.
      LW

      Usuń
  8. Tak sobie popatrzyłam na korę
    Opala się jak nic ::)))
    To zdjęcie też mnie rozleniwia
    Idę do łóżeczka
    Miłych snów Jan Toni....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biel szybko znika
      od strony łyka.
      Dobranoc,
      LW

      Usuń
  9. Dni, miesiące
    potem lata
    bloguj dla nas
    i wyplataj
    i wciąż składaj
    rymy wierszy
    i lepieji
    byśmy lepiej
    rozumieli
    i w ciekawym
    towarzystwie
    doszli kresu
    i do celu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy celem,
      na początek.
      będzie chyba
      już... miesiączek.
      LW

      Usuń
  10. Jan Toni i znowu cudna fotka.

    Z okazji tygodni dwóch
    życzę Ci, abyś ciągle pisać mógł
    i nowego coś wciąż układać, lepić i rymować
    a my będziemy podziwiać, czytać i komentować.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tutaj nie będę zmieniał,
      spełniając Wasze życzenia,
      lecz wybaczcie mi czasami,
      że coś pisząc będę "mamił".
      LW

      Usuń
  11. Dni czternaście
    to jest właśnie
    Czas wielki
    Na szampańskie bąbelki!
    Ale co to? Nie ma szampana
    Czy już go brakło od rana?
    Życzenia składam zatem serdeczne
    I z wrodzonej pokory
    przytulam się grzecznie
    Do kawałka brzozowej kory:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampana było
      tu bardzo wiele,
      więc sam się czuję
      już jak... bąbelek.
      Dziękuje,
      pozdrawiam,
      LW

      Usuń
  12. Gratulacje JanToni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc, chyba miałem rację,
      że otrzymam gratulacje,
      więc się cieszę z tego szczerze,
      że do blogerów należę,

      Dziękuję
      i pozdrawiam.
      Lw

      Usuń

Odpowiadam!