.

MNIE JEST WTEDY TU NAJMILEJ,
GDY KTOŚ SKROBNIE COŚ PRZEZ CHWILĘ.

piątek, 28 lutego 2014

Trudno...

Trudno przyznać
się, lecz powiem:
luźniej klepki
w mojej głowie.
O autorze

15 komentarzy:

  1. Nie wiem czy to
    nie jest lepsze,
    bo mam teraz
    większą przestrzeń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosną wszystko się luzuje,
    więc niech Jan się nie przejmuje,
    nawet kot inaczej mruczy
    pszczółki, pyłki a więc luzik.

    Jeszcze rzucę tu kontrastem-
    lepsze luźne niż za ciasne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymają się
      jeszcze dzielnie,
      ale jakby
      bardziej chwiejne.

      Usuń
  3. większa przestrzeń w mądrej głowie,
    coś wielkiego pewnie powie

    pozdrawiam
    cafetime.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większa przestrzeń,
      większy luz,
      ale myślom
      nie tuż, tuż.

      Usuń
  4. Widzę tylko problem mały...
    By się nie roztelepały...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawy ja
      też powtórzę,
      tak jakby zza
      dużym luzem.

      Usuń
    2. Może tawot coś pomoże ??
      Żeby się nie stało gorzej...;o)

      Usuń
    3. Wiem co już się
      ze mną dzieje,
      a silikon
      dobrym klejem.

      Usuń
  5. Luźne klepki
    dobre sobie,
    Zciaśnią z wiosną
    się w Twej głowie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tylko,
      że mi wiosną,
      coraz większe
      szpary rosną.

      Usuń
  6. Jeszcze dorzucę na Dobranoc,
    że w moich także poluzowano.
    A sąsiad całkiem stracił głowę -
    wracał do domu... Jak?
    Nie powiem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tam wrócić
      dla chłopaka,
      można nawet
      "na czworaka".

      Usuń
  7. W swoich klepkach też muszę dziś zrobić remanent
    Od kiedy trochę ich przybyło to zrobił się zamęt
    Nie ogarniam...Nie idzie np. teraz połapać się wcale
    kiedy mówię to, czy na poważnie czy to już kabaret?

    OdpowiedzUsuń

Odpowiadam!