.


środa, 23 kwietnia 2014

Moralista

Zalecając innym umiar
sobie odmówić nie umiał.
Z życia

39 komentarzy:

  1. Łatwo nawet
    o czymś mówić
    jeśli tego
    się nielubi.

    OdpowiedzUsuń
  2. dla innych rad dobrych ma krocie
    dla siebie żadnych, w istocie
    :o)

    jak dobrze, że już jesteś JanToni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem i uprzedzę,
      że Ciebie odwiedzę.

      Usuń
  3. Nareszcie jesteś!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z WP znajomi
      niektórzy wiedzą,
      że w Kazimierzu
      na święta siedzę.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Innym dozował
    Sobie nie żałował:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I po plecach
      czujesz ciarki,
      gdy używa
      różnej miarki.

      Usuń
  5. Miło widzieć Twoje literki...:o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ja to widzę,
      siedem dni, to tydzień.
      Moje słowa szczere,
      tu więcej... cyferek. ;0)

      Usuń
  6. :o)))
    Mój nos Ludwiku ma kolor karminowy,
    to od zimnych nóżek w galarecie
    i, dla wysublimowanej urody.

    Tak tylko wyjaśniam, mimo że poza tematem,
    chociaż... jest tu pewny związek z tym moralistą,
    bo wielu rzeczy sobie nie odmawiam
    poza wódeczką czystą.

    Czyli;
    1.Wszystko to co distilled,blended inScotland
    2.Najtańsze wina z Egeru
    3.Anchois,czarna oliwka i kozi ser - podane łącznie.
    4.Klasyka,czyli (wielcy kompozytorzy i ich dzieła)
    5.Czarny żytni chleb.
    6. Frutti di mare.
    7. Uśmiech dziewczyny wraz z jej ogniem ócz.
    8. Błogi spokój z żartem, pomieszane w mikserze.

    No i te zimne nóżki.

    Pozdrawiam wiosennie.





    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na 10-tkę
      koniec z... początkiem.

      Usuń
  7. :o)
    Można to zamknąć w Mistykę Życia
    Koniec z początkiem Uroborosa
    Pośrodku liczby z własnego bycia
    Nie omijając własnego nosa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy wybór duży
      warto coś... powtórzyć.

      Usuń
  8. Umiar w jedzeniu i piciu to cnota, ale może być chyba tez przywara
    To dla tego, co nie pełną piersią żyje, a tylko z umiarem się stara
    Życie ma smaczek i różne smaki ma życie. Kochamy je lub nie
    Może w zależności od tego, kto może i rozsmakować się w nim chce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie chęci miarką,
      więc nie działaj szparko.

      Usuń
    2. Och, JanToni, miarą życia wszak często jest...
      Jak się okazuje, dla każdego inny tekst
      Mogą to być wspomnienia w sercu zapisane
      Symbolizujące pamięć i wieczne oddanie
      Ale może być miłość, wiara, czy zwykłe oddechy
      Lub mądre książki przeczytane od dechy do dechy :)
      Do wyboru do koloru jest dla każdego wartości życia
      A zależy to od tego, co wcześniej wybrał do jedzenia i picia
      Dziwnym trafem tutaj znów kółko się zamyka,
      bowiem wracamy do kwestii żywienia, taka polityka

      Usuń
    3. Mamy niestety
      różny apetyt.

      Usuń
  9. To tak jak z tym co w oku innych zdzbło widział
    a swojej belki w oku nie dostrzegał.
    Zaglądałam i zaglądałam i dopiero póżniej przypomniało mi sie że
    wy nie w Warszawie jesteście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to był...
      sam nie wiedział czym,

      Usuń
  10. A jak lubiał nie mieć umiaru
    a rozum nie miał zamiaru ?
    buziaki slę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest sprawa czysta,
      taki moralista?

      Usuń
  11. W święta tak było smacznie i miło,
    że coś z umiarem się pochrzaniło:)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pisałem
      nic nikomu.
      bloga piszę
      tylko w domu.
      Jak jadę do
      Kazimierza,
      wąwoziki
      tam... przemierzam.

      Usuń
    2. Tylko pozazdrościć tego Kazimierza
      ja to w święta odcinek kuchnia - salon-
      dość często przemierzam:))

      Usuń
    3. Lecz za to Rodzina...
      ciurkiem płynie ślina.

      Usuń
  12. Z umiarem różnie to bywa-
    stara to maksyma i prawdziwa:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni wolą
      takie hobby,
      łatwiej mówić,
      niźli robić.

      Usuń
  13. rodorek.bloog.pl24 kwietnia, 2014 08:02

    Mówił o umiarze, o nagrodzie w niebie
    a ręką po cichu zgarniał do siebie...

    Pozdrawiam JanToni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież on temu
      nie winny,
      że morały są
      dla innych.

      Usuń
  14. Taka to już przypadłość moralistów. ;)

    Za "+++" pod info o wydaniu książki dziękuję oraz pozdrawiam serdecznie! Halszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież o tym dobrze się wie,
      że nie zaczyna od... siebie.
      +!

      Usuń
  15. witaj Janie po świętach :)
    miło Cię tu widzieć :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż mniejsza
      w ciele para,
      to się jeszcze
      jakoś staram.

      Usuń
  16. więc ma boczki i brzuch wielki
    jak serdelki ;)

    pozdrawiam
    cafetime.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Umiar to cnota dość rzadka
    Jak megaorgazm u dziadka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc o umiarze,
      rozwagę wykażesz..

      Usuń

Odpowiadam!