.

MNIE JEST WTEDY TU NAJMILEJ, GDY KTOŚ SKROBIE COŚ PRZEZ CHWILĘ!

wtorek, 22 lipca 2014

Myślę

Tak się zastanawiam,
gdzie większa udręka:
gdy kiedy coś boli
czy gdy Żonka nęka?
Z życia

21 komentarzy:

  1. Moja orientacja
    coraz bardziej słabsza,
    bo tych obu stanów...
    nigdy nie doświadczam.

    OdpowiedzUsuń
  2. gdy żona nęka można wyjść z domu,
    gdy boli, można jedynie wyjść z...siebie;)

    pozdrawiam i zapraszam na moje nowe miejsce w sieci
    www.mycaffetime.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa złote,
      ale co z powrotem?

      Usuń
  3. Tak to już bywa mój drogi Janie
    że żonka nęka czasemi i trzeba wziąść to na wstrzymanie.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem, że to moja strata,
      trwa już pięćdziesiąt trzy lata!!!

      Usuń
  4. Dobra refleksja,
    choć niebezpieczna,
    odpowiedź może
    być obusieczna!

    Najlepiej zawsze
    (tak na kolację),
    powiedzieć żonce -
    masz zawsze rację!

    A gdy coś boli
    (nie daj Boże),
    kto nie jak żonka,
    pierwsza pomoże?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nękanie żony jak plaster miodu
    Co do bolączki to już grubsza sprawa
    Tu trzeba myśleć to nie zabawa
    Czy nadal cierpieć ,czy szukać pomocy
    Bo jak przyciśnie to nawet w nocy
    Człek szuka leku by mniej bolało
    Wtedy żoneczkę nęka się całą
    By pogłaskała bolące miejsca
    By delikatnie masaż zrobiła
    A w takiej żonie która wciąż nęka
    Trzeba mieć sposób i ciągle stękać"")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjaśnię to Wam
      szybciutko Panie,
      bardzo przyjemne
      takie "nękanie".

      Usuń
  6. Żony nie mają w zwyczaju nękać :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mnie się słowa kręcą,
      przecież miało być "nęcą".

      Usuń
  7. zdecydowanie ból est gorszy od nękania żonki bo żonka nęka by to wyszło na dobre:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nękania bóle
      ja odbieram... czule.

      Usuń
  8. Nie znam na to odpowiedzi,
    choć się pewnie wielu biedzi,
    choć żyję pół wieku bez mała,
    żonka mnie jednak nigdy nie nękała...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U każdego w sercu wnęka,
      co przyjmuje gdy ktoś nęka.

      Usuń
  9. Gdy żonka nęka to radość wielka
    Za jakiś czas niewielki
    Nie będzie tej męki...
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe nękanie
      na tym polega,
      że od kochania
      zbyt nie odbiega.

      Usuń
  10. JanToni - nie wyobrażam sobie, ze Żonka może Cię nękać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy się często
      coś przydarza,
      za nękanie
      to uważam!

      Usuń
  11. Myślę, że żonki nękanie
    jest trudniejsze niż w stawach łupanie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to nie raz
      bardzo łupie
      i po głowie,
      i po p...lecach.

      Usuń

Odpowiadam!