.


środa, 18 lutego 2015

Tak...

Tak sobie myślę o tym czasami,
jak to żyliśmy przed reklamami?
Nowe

17 komentarzy:

  1. Dobrze pamiętam przedwojenną,
    neonową reklamę Wedla.
    Zebrę z tabliczką czekolady.

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz reklamy stały się dynamiczne
    i hałaśliwe, ale i zawierające
    więcej ogłupiającej treści.!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od wielu lat to mamy,
      brak hamulców dla reklamy!

      Usuń
  3. ...w świętym spokoju,
    bez nerwów rozstroju....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lecz były takie zalety,
      miały tylko nazwy sklepy!

      Usuń
  4. Przed reklamami to dopiero było prawdziwe życie, nie to co teraz.

    JanToni - koniecznie przyjdż w sobotę na Browarną 6 do Tarabuka - Czekamy na Ciebie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zapisane oba terminy,
      przyznam że myślałem o niedzieli,
      ale kobiety słowa...

      Usuń
    2. Tam na Browarnej jest bardzo przyjemnie ...i kameralnie ...

      Usuń
    3. Oj, przy takich argumentach,
      nie widzę tu oponenta.

      Usuń
    4. To do zobaczenia w sobotę o 17-tej:-)

      Usuń
    5. o z kalendarzem,,
      to wśród wydarzeń.

      Usuń
  5. Nie robiliśmy przekąsek podczas podczas trwania programu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedzieliśmy, że mam,
    taki pociąg do reklamy...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, kiedy były kolejki,
      nie było wcale pociągu.

      Usuń
  7. Zamiast reklamowanie
    Było rzucanie.
    Rzucili tu rzucili tam
    Kupiło się i bez reklam.
    Bo działała poczta pantoflowa
    I się biegło na te słowa.

    OdpowiedzUsuń

Odpowiadam!